Ja: Masz niezłe poczucie humoru.
Bóg: Ja? Dlaczego tak myślisz?
Ja: Dałeś mi dziś po nosie.
Bóg: Ja?
Ja: Nie Ty, ale szukam winnych.
Bóg: Kocham Cię.
Ja: Narozrabiałam.
Bóg:
Ja: Milczysz.
Bóg:
Ja: Mów proszę do mnie prościej.
Bóg: Kocham Cię.
Ja: Cierpię dziś, jesteś przy mnie?
Bóg: Kocham Cię.
Ja: Czytam Twoje słowo, mówiłeś wtedy o mnie? Wiesz, o tym niewidomym?
Bóg: Kocham Cię.
Ja: Twoja logika jest taka konkretna, a ja czytam tylko ogólnikami. Bardzo mało wiem o miłości.
Bóg: Kocham Cię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz