W złości też jest spokój,
taki mały, co się chowa i wyjść nie może.
W ukojeniu też jest złość, że tak późno przychodzi,
choć wcześniej to z naszej winy, nie może.
W naiwności jest spełnienie,
że mamy tak wielkie wymagania, że odrzucamy własne istnienie.
Pośpiech i popęd niewiele przynoszą,
myślę, w pośpiechu piszę najlepiej, przychodzi natchnienie.
Nie prawda, może pięknie, ale nie z sensem.
Nie wszystko przyjdzie od razu, życie to proces,
tak jak każde nasze dążenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz