Gdy owo hasło wyborcze powstawało w głowie jednej z kandydatek do Sejmu w wyborach parlamentarnych 1991 roku, ja byłam ledwo trzy letnim brzdącem, radośnie podskakującym w wózeczku pchanym przez mamusię, idącą do siedziby komitetu wyborczego. Same wybory, mogę pamiętać jedynie ze wspomnienia ulubionego czerwonego kożuszka, do którego przyczepiono biało-czerwoną wstążeczkę o symbolice patriotyczno-odpowiedzialnej. Jak powtarzała mama: odpowiedzialnym trzeba być zawsze. Niestety, to było dawno. Nieskrępowani dzieciństwem, wkroczyliśmy w czasy, kiedy nie trzeba być ani szczególnie patriotycznym, ani szczególnie odpowiedzialnym, by kandydować do funkcji reprezentanta narodu. Metody agitacji wyborczej, również zmieniły się dość mocno.
http://www.youtube.com/watch?v=wAF4LbLb3Ew&feature=player_embedded
Społeczne skutki manipulacji
Obserwatorzy procesu komunikacji społecznej zdają sobie sprawę z aksjologicznej orientacji 'perswatora', z jego postaw i celów. Jednak sami uczestnicy procesu, zazwyczaj stają na gorszym stanowisku. Manipulacje, wobec podatnych na nie grupach społecznych, wydają się być przewidywalne.Jednak z uwagi na to, iż ciężko jednoznacznie zdefiniować pojęcie interesu narodowego, łatwiej jest ustalić, jakie działania propagandowe są niekorzystne dla określonych grup społecznych, bądź zmierzają ku egoistycznym celom ugrupowań politycznych oraz ich przywódców. Niezdrowy wydaje się być stosunek między przeciwnymi opcjami politycznymi, kiedy każda z nich mówi: „my perswadujemy, oni manipulują”. Obowiązkiem moralnym członka społeczeństwa, jest brak aprobaty dla działań konfrontacyjnych, dzielących społeczeństwo na My i Oni, a dobrym tego początkiem może być szczera debata publiczna, dążącą do ustalenia wspólnych, korzystnych celów. Wzmożona podejrzliwość w stosunku do innych opcji politycznych, usztywnia własną postawę ideologiczną i może
spowodować podatność na manipulację, ponieważ utrudnia uwzględnianie racji oponentów, a tym samym ułatwia wykorzystanie tej sztywnej postawy ideologicznej przez rozmaitych manipulatorów.
Znaczenie manipulacji w polityce
Manipulacja wizerunkiem opiera się na działaniu poprzez blokowanie lub przekazywanie nieprawdziwych, a także niedających się zweryfikować informacji, fragmentaryzacji przekazywanych treści, zmianie wagi ich znaczenia, rozbudzaniu zagrożenia, strachu, prowokacji, moralizatorstwie, etykietowaniu, ośmieszaniu i podnoszeniu własnej atrakcyjności. Manipulowanie wizerunkiem jest dla polityków atrakcyjnym narzędziem marketingu politycznego, pozwala ono na zatajenie poprzez tworzenie fasad i gier pozorów, bardzo istotnych kwestii, takich jak brak poparcia społecznego. Stosowane w systemie demokratycznym w celu utrzymania lub zdobycia pozycji publicznej, łamie normy etyczne i polityczne, zapominając o interesie i dobru innych. Jednym z jej skutków, jest stan dezinformacji politycznej, uprawianej przez polityków i urzędników, a także uzależnianie mediów od sporów politycznych.
Kodeks etyczny sztabów wyborczych
Od czasów powstania po dzień dzisiejszy obserwuje się ewolucję marketingu politycznego stającego się częścią wyścigu wyborczego, a kulminacją jego zabiegów jest kampania wyborcza. Jako fazę rozwoju komunikacji politycznej, można nazwać erę masowej propagandy, w której proces komunikacji przebiega jednokierunkowo, od polityków bądź ich sztabów, do biernej publiczności podatnej na manipulacje. Połączenie odległych od siebie domen skuteczności i uczciwości, to ciężkie zadanie leżące w rękach specjalistów pracujących na rzecz poszczególnych partii.
Granice etyczne w procesie manipulacji wizerunkiem przeciwnika
Praca przy kampanii wyborczej niesie ze sobą silną pokusę przekraczania granic etycznych podczas walki rywali politycznych. Zadajmy sobie pytanie, czy przekonanie o tym, że pracujemy dla dobrego kandydata, uzasadnia naginanie prawdy dla zdobycia poparcia? Im więcej o swych wyborcach wie doradca polityczny, tym większa staje się pokusa górowania skuteczności nad prawdomównością. Czy wolno dopuszczać się niedomówień lub przekłamań, by porządny kandydat mógł wykonywać rzetelną pracę? Po części jest to nie do ominięcia, ponieważ wpisuje się w samą istotę kampanii wyborczej, jasnym wydaje się być, iż przedstawia się kandydata w korzystnym dlań świetle, co nie oznacza nieprawdziwej wersji jego życiorysu. Opisując życie kandydata, traktujemy jego dokonania wybiórczo, omijając szczegóły, które zostały by potraktowane jako porażka. Wyborcy mają świadomość tego, że nie o wszystkim są informowani przez swoich kandydatów, tak jak dziennikarze mają świadomość i prawo odsłaniania gorszych stron polityka. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie gdzie leży granica, ponieważ zmienia się ona z każdym dniem kampanii, ważne jednak by pamiętać, że takową linię należy wyznaczać, by nie zatracić się zupełnie w walce o władzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz